Masz problem z zasypianiem. Czujesz dokuczliwe napięcie mięśni. Codziennie dopada Cię ból głowy. Tak, jakby ktoś założył Ci na czaszkę metalową obręcz i zaczął ściskać. Do tego nie masz apetytu. Pojawiają się bóle brzucha, jelit i kołatanie serca. To stres.
Rok 1863, Gettysburg, Pensylwania, USA.
Od dwóch lat trwa krwawy konflikt między Unią a Konfederatami. Południowe, konserwatywne stany nie zgadzają się na politykę prowadzoną przez bardziej liberalną Północ. Zindustrializowane i rozwinięte gospodarczo, ale wciąż niedorównujące Europie północne stany Ameryki wprowadzają cła na towary sprowadzane z Europy. Chcą chronić rodzimy rynek.
Europejczycy nie pozostają dłużni i wprowadzają odwetowe cła na import towarów amerykańskich.
Ameryka eksportuje głównie bawełnę. To prawie 60% całości eksportu. Uderza to głównie w Południe, gdzie większość społeczeństwa trudni się rolnictwem. Kluczowym elementem produkcji bawełny jest praca niewolników…
Lubimy narzekać. Oj tak. My, Polacy moglibyśmy w tym bić rekordy Guinessa.
Manager mnie nie rozumie. Nie docenia mnie. Z żoną, czy mężem też mogłoby być lepiej. Z dziećmi same kłopoty. Praca do kitu. Rząd do kitu. Ciągle coś partaczą. Służba zdrowia bez sensu. Kolejki. Pogoda beznadziejna. Zima za zimna. Lato za gorące. A w ogóle to, dlaczego tak mało zarabiam?
Uważamy się za ogromnych narzekaczy. Zdziwisz się, ale kilka raportów przedstawia nas w zupełnie innym świetle…
Rok 1892, Uniwersytet Stanforda, USA
Młody student, sierota nie może zebrać pieniędzy na opłacenie czesnego i czynszu za studia. Boi się, że zostanie wyrzucony i nie ma pomysłu skąd wziąć brakujące środki. Razem z kolegą wpadają na genialny pomysł.
Jest poniedziałek. Dzień, jak co dzień. Pogoda mogłaby być nieco lepsza. Lista zadań rośnie i rośnie. Szef wrzucił Ci jakiś nowy projekt. Już trzeci w tym półroczu. Nie masz czasu wyjść do toalety, nie wspominając o jakiejś kawie czy obiedzie. Myślisz sobie… już gorzej być nie może. Do momentu, kiedy do Twojego biura weszła Agnieszka….
Dociera do Ciebie, że lada moment powinieneś podjąć jedną z najważniejszych życiowych decyzji:
„Co mam w życiu robić?”
Pewnie po raz pierwszy zadałeś sobie to pytanie, gdy kwitły kasztany, a Ty zakończyłeś zmagania z egzaminem dojrzałości. Niestety, takie zagwozdki pojawią się nie tylko po maturze.
Kończąc studia, albo zmieniając pracę, też zaczynasz się zastanawiać:
„Do czego ja tak naprawdę się nadaję?”, „Jaka praca będzie mi się podobać?”
Niełatwo jest znaleźć odpowiedź. Ale kilka wskazówek pomoże Ci zbliżyć się do prawdy…
Piszesz ważnego maila. Zabierasz się do tego cały dzień. Starasz się zawrzeć wszystkie ważne informacje. Zanim go wyślesz czytasz. Sprawdzasz z każdej strony. Ciężka praca. Trudne zadanie. Eh…
W końcu klikasz ten magiczny przycisk „WYŚLIJ” i czekasz na odpowiedź. I czekasz… i czekasz…